Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia
Parafia
NMP Matki Kościoła
w Sulejówku

Pokuta i pojednanie – Sakrament odrodzenia

Kolejny cykl katechez zainspirowanych przez bpa Romualda Kamińskiego jest poświęcony sakramentom. Przez te widzialne znaki dokonuje się niewidzialna łaska, a codzienność ludzkiego życia zostaje przeniknięta obecnością Boga, który wychodzi ku człowiekowi z miłością, przebaczeniem inadzieją. 

„O, gdybyś znała dar Boży” (J 4,10), powiedział Jezus do Samarytanki w Ewangelii św. Jana. A gdyby chrześcijanie poznali, jaką łaską jest sakrament pokuty i pojednania; życie w przyjaźni z Bogiem i pojednanie w Kościele; gdyby zauważyli, od czego wybawia ich ten sakrament i doświadczyli głębokiego pocieszenia, do konfesjonałów zawsze ustawiałaby się kolejka.

Kiedy mówimy o spowiedzi, możemy skupiać się na trudnościach czy kryzysie tego sakramentu. Czy jednak rzeczywiście znamy potencjał tego sakramentalnego lekarstwa, znamy zawartość jego substancji czynnych? Odkryjmy zatem trzy podstawowe: 

Sakrament pokuty i pojednania daje bezcenną słodycz doświadczenia Bożego przebaczenia.  Taki jest podstawowy efekt sakramentu, jego sens. Prawdziwej radości doznaje każdy, kto może się wyspowiadać przed Bogiem i usłyszeć wytęsknione słowa: „I ja odpuszczam tobie grzechy…” Odkrycie sakramentu zakłada doświadczenie piękna przyjaźni z Bogiem, utrzymywania z Nim osobistej więzi. Dla tego, kto pozna dar życia w łasce Bożej, życie w grzechu stanie się nieznośne i będzie pragnął spowiedzi.

Piękno sakramentu pokuty i pojednania ujawnia się w pojednaniu z Kościołem. Bycie chrześcijaninem nie jest faktem prywatnym, nie istnieje życie chrześcijańskie bez wspólnoty w Kościele. Z tego powodu każdy grzech, nawet ukryty lub niekrzywdzący innych w sposób widoczny, zawsze wpływa na komunię łaski i świętości łączące nas wszystkich w Kościele.

Sakrament pokuty i pojednania jest konkretną drogą do świętości. Pozwala na prowadzenie coraz dojrzalszego życia duchowego i uporządkowania swojego życia zgodnie z Bożym pragnieniem. Spowiadając się regularnie, poznaję samego siebie. Dojrzewa we mnie wrażliwość sumienia i wzrasta życie Boga; jestem człowiekiem usprawiedliwionym, którego Bóg czule kocha; patrzy na mnie z miłosierdziem.